Wierzycie w to,że marzenia się spełniają? Ja uważam,że jeśli ktoś naprawdę o czymś marzy, to prędzej czy później te marzenia się spełnią.Tak właściwie to wspaniale jest o czymś marzyć,budzić się z myślą,że może właśnie dzisiaj się stanie to ,o czym tyle marzyliśmy.Wspaniale jest leżeć przed snem i rozmyślać o tym,co by było gdyby...albo układać ,,scenariusze''.Ludzie z marzeniami to moim zdaniem szczęśliwi ludzie.I uważam ,że nie ma osoby na świecie,która nie ma chociaż jednego,najmniejszego marzenia.
Osoby,które o niczym nie marzą to są ludzie tak naprawdę bez sensu życia.W marzeniach jest sens naszej przyszłości i całego życia.Niektórzy chcieliby mieć w przyszłości villę z basenem,inni chcieliby być sławną osobą,a jeszcze inni ładnie śpiewać,nauczyć się tańczyć.Takie osoby dążą do tego celu,a ludzie,którzy nie oczekują niczego od świata żyją,bo żyją.Ich plan na każdy dzień to jest,aby wstać,przeżyć i pójść spać.
Ja od dziecka marzyłam,żeby pojechać nad morze.Zawsze,gdy pani w przedszkolu kazała nam narysować nasze największe marzenie rysowałam morze.Miałam ogromną nadzieję,że kiedyś zobaczę je na żywo,ale wtedy to było raczej niemożliwe.Marzyłam o zobaczeniu morza 5 okrągłych lat i pewnego razu nadażyła się okazja.Ucieszyłam się strasznie,ale wtedy to właściwie już zapomniałam o tym co kiedyś rysowałam,przypomniało mi się to dopiero gdy leżałam na plaży,zbierałam muszelki.
Na spełnienie marzeń potrzeba czasu,jednym wystarczy kilka dni,innym kilka miesięcy a jeszcze innym kilka lat.Nie warto z nich rezygnować tylko dlatego,że nie spełniają się od razu.Czasem nawet coś,o czym marzyliśmy przez całe życie,spełni nam się przed samą śmiercią...
A wy uważacie,że warto mieć marzenie? Spełniły się wam wasze największe ? :)